Skoro czytacie ten artykuł, to być może myślicie nad rozpoczęciem nauki japońskiego. A może po prostu usłyszeliście coś od znajomych i zastanawiacie się, czy ten japoński to rzeczywiście taki trudny jak mówią? W każdym razie, w tym tekście dowiesz się o wymaganiach nauki języka samurajów i Murakamiego.
Japoński jest niezwykle trudny
Oczywiście patrzeć na kwestię trudności języków można z różnych perspektyw. Amerykański Foreign Service Institute sporządził listę języków, którą podzielił na grupy pod kątem trudności dla kogoś mówiącego językiem angielskim. Japoński trafił do najtrudniejszej grupy – na jego opanowanie potrzeba ponad 2200 godzin nauki (cztery razy więcej niż np. niemiecki!). Naturalnie język angielski różni się od polskiego i inne języki będą sprawiać trudność Polakom, a inne anglofonom. Jednak w obu przypadkach znajdziemy podstawowe różnice między tymi językami europejskimi a językiem japońskim, które będą skutecznie utrudniać naukę.
System pisma japońskiego
Pierwsza rzecz rzucająca się w oczy to pismo. W przypadku japońskiego składa się z kilkudziesięciu znaków do zapisu dźwięków oraz kilku tysięcy znaków zwanych kanji oznaczających całe słowa lub koncepty, nie same dźwięki. Przy takim zbiorze polski alfabet z 32 znakami to drobnostka. Historia tego pisma jest szalenie ciekawa – zachęcam do poczytania o niej. Jeśli znasz już podstawy japońskiego pisma, możesz sprawdzić się w praktyce, rozwiązując quiz hiragany lub quiz katakany.
Pochodzenie wyrazów japońskich
Kojarzycie, jak w praktycznie każdym języku europejskim nazwiemy aparat do rozmów na odległość jakimś wariantem wyrazu “telefon”? Bardzo ułatwia to naukę; możemy wykorzystać posiadaną już wiedzę ze znanych już języków do nauki nowych słówek. W japońskim tak nie ma – należy on do grupy języków japonicznych, nie mających żadnego powiązania z tym, co mogliście do tej pory poznać, np. w szkole! Używane w nim wyrazy mają swoje źródła zupełnie gdzie indziej niż języki europejskie (głównie w starojapońskim albo zapożyczeniach z chińskiego). Dlatego też telefon po japońsku to 電話 (denwa).
Szyk japońskiego zdania
Chyba wszystkim na początku nauki japońskiego sprawia problem fakt, że czasownik w zdaniu wrzucamy na koniec. Również i kolejność wyrazów w japońskim zdaniu potrafi czasami przyprawić o zawrót głowy. Łączy się to ze wspomnianym wyżej dystansem językowym.
Czy to znaczy więc, że na japoński nie ma rady?
Japoński jest prosty!
Oczywiście to wszystko zależy od perspektywy. Na każdy problem, który może występować da się znaleźć rozwiązanie.
Znaki kanji
Znaki kanji to nie problem – używając odpowiednich technik i poświęcając odpowiednio dużo czasu każdy może się ich nauczyć. Wiedzą o tym sami Japończycy – 99% (według niektórych danych) z nich potrafi czytać japońskie pismo.
Gramatyka japońska
Gramatyka japońska jest prosta – rzeczowniki japońskie nie odmieniają się przez nic (w przeciwieństwie do polskiego). Czasy zaś mamy dwa: teraźniejszo-przyszły oraz przeszły. Pod pewnymi względami więc język ten jest prostszy nawet niż angielski!
Zapożyczenia z angielskiego
Wiele współczesnych słów w języku japońskim to zapożyczenia z angielskiego – i tak chcąc pójść na japońską imprezę wybierzemy się na パーティー (pātī). Japońskie słownictwo przestaje być takie straszne.
Nic jednak tak nie uprości nauki, jak dobry nauczyciel. To on poklepie Was po ramieniu, gdy będziecie walczyć z przeciwnościami gramatyki. I to on opowie zabawną historię, kiedy będzie Wam brakować sił do nauki znaków. Pamiętajcie o tym, gdy będziecie się zabierali za naukę!



